Nie tylko o świcie. Tajemnice koguciego piania Pianie koguta to jeden z najbardziej charakterystycznych dźwięków wiejskiego podwórka. Dla jednych jest symbolem poranka, dla innych nieodłącznym elementem życia z kurami. Ale czy kogut pieje tylko dlatego, że właśnie wstał? Czy wszystkie koguty pieją tak samo? Dlaczego jeden zaczyna jeszcze przed świtem, drugi dopiero po wschodzie słońca, a trzeci potrafi zapiać w środku dnia? I wreszcie — co właściwie kogut chce przekazać swoim pianiem? Okazuje się, że „kukuryku” to znacznie ciekawsze zachowanie, niż mogłoby się wydawać. Pianie nie jest przypadkowe U koguta moment rozpoczęcia piania jest w dużej mierze związany z jego zegarem biologicznym. Badania przeprowadzone przez Shimmurę i Yoshimurę wykazały, że poranne pianie jest kontrolowane m.in. przez rytm dobowy, a nie wyłącznie przez pojawienie się światła. Koguty potrafią więc przygotować się do piania jeszcze przed świtem. Ich organizm „wie”, że zbliża się pora aktywności, nawet jeśl...